Machanie rękami, czy to sławetne „ustawianie w rządkach”… Brak kontaktu wzrokowego, brak reakcji na mowę, ogromne skupienie na jakiejś czynności, działanie schematyczne i autostymulacyjne.
Jeszcze… i jeszcze… i jeszcze…
To właśnie nazywana przez wielu – fiksacja, czyli ogromne skupienie na jakiejś czynności bądź temacie. Ogromne skupienie.
Przez szereg specjalistów i rodziców moment traktowany z niechęcią, pełen wyrzutów sumienia, bezradności…
I pragnienia, by się skończył… i najlepiej nie wracał.
Ale wraca i to z taką intensywnością, że pewnie już widzicie, że im bardziej wam zależy na tym,
aby dziecko przestało – tym one jakby jeszcze mocniej i głębiej wchodzi w te swoje autystyczne,
uporczywe i jakby kompulsywne aktywności…
Temat ciężki… bo dużo wokół niego ciężaru… naszego – dorosłych ciężaru.
Zapraszam na webinar, na którym opowiem o znaczeniu „stimów”, schematów i stereotypii.
Zapewniam, że będzie merytorycznie i nietuzinkowo…




